Krystyna Aleksander
Krystyna Aleksander (ur. 1930)

Mieszka w Krościenku n/D.

Pracowała jako nauczycielka.

Należy do Stowarzyszenia Artystów Pienińskich oraz do Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie. Działa aktywnie wspierając Fundację Dzieci Pienin w Krościenku n/D.

Maluje na płótnie, szybie, olejami, akrylami, na szkle ceramicznymi, maluje ceramikę, pisanki, witrażyki, palmy wielkanocne, wieńce dożynkowe. W hołdzie Św. Kingi wydała 5 tomików wierszy.

Tomik poezji „Sercem pisane” dedykowany został dzieciom skrzywdzonym przez los, wydane w 2008 ilustrowany jej obrazami.

Napisała godzinki pienińskie i godzinki dla Św. Kingi.

Tematy prac są przeróżne. Krajobrazy, panoramy, kwiaty, tematy związane z Pieninami oraz motywy sakralne. Posiada również wiele obrazów Św. Kingi.

Namalowana na szkle Św. Kinga została podarowana Ojcu Św. i znajduje się w Watykanie.




Wybrane wiersze:

Tobie, Kingo, w hołdzie

Dziękuję, że widzisz, gdy wyciągam dłonie,
Kiedy ból matczyne chce potargać serce,
Że zawsze ocierasz me wilgotne skronie,
Gdy dusza się mota w nadludzkiej rozterce.

A miłość do bliźnich zbyt płytka się staje,
Nienawiść z niechęcią próbują w nas wkroczyć,
Bezradnym swe ręce z radością podajesz,
I zawsze ramieniem tak mocno otoczysz.

Dziś w hołdzie, o Kingo, z naręczem wdzięczności
U stóp Twych chcę złożyć, co w sercu przetrwało,
Z gorącą modlitwą, by wieńcem świętości
Twe ciało dziewicze okryte zostało.

Święta Patronko mojej ulicy

Gdyś, córko Beli, przybyła w te strony
Z ojczyzny - kraju słodkich winorośli,
Kochali cię wszyscy, wielcy i prości,
Lud Twą świętością był ubogacony.

Tyś nam przed wiekami, Kingo Królowo,
Do pustego skarbca wiano oddała.
Naszą krainę za własną uznała,
Gdy zostałaś żoną Bolesławową.

Podczas najazdów w krakowskiej stolicy
O cud błagałaś dla drugiej Ojczyzny.
Księżno Krakowska, Ksieni Sądecczyzny,
Najmilsza Patronko mojej ulicy.

O Kindze miłe zostało wspomnienie,
Choć wiele tutaj chwil smutnych przeżyła,
Kiedy jako dziecko do nas przybyła,
Tu życie Jej dało blaski i cienie.

Gdy ojczyzna nasza krwią ociekała,
A Jej Synom serca wyszarpywane
I z nadziejami w kajdany spętane,
Modlitwa jak Tobie - żyć pomagała.

Przyszłość Ojczyzny w godne ręce
Twoje Składamy prosząc, byś Ją przytuliła,
Wszystkich zwaśnionych jednością złączyła,
Byśmy się trwałym cieszyli pokojem.




Galeria zdjęć:

   
   
   
 
© Stowarzyszenie GORCE-PIENINY